Błędne koło chwilówek

twenty-19925_1280Niezwykle popularne stały się obecnie nie tylko w Polsce, ale na całym świecie chwilówki, czyli poza bankowe pożyczki krótkoterminowe. Coraz więcej osób, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej korzysta z nich nagminnie, aby nieco podreperować domowy budżet, a kończy się to na pętli, której nie da się już w pewnym momencie zatrzymać. Coraz młodsze osoby popadają więc w spiralę długów, która rośnie każdego dnia i nie są już w stanie jej spłacać, co niestety kończy się zazwyczaj zajęciami komorniczymi pensji lub innych świadczeń i ogromnym stresem, a także wstydem przed rodziną i sąsiadami.
Firmy oferujące tak zwane chwilówki mnożą się obecnie jak grzyby po deszczu. O tym, że mają się one coraz lepiej, najlepiej świadczy fakt, że z powodzeniem zaczęły się one ogłaszać w telewizji, w porze emisji najchętniej oglądanych programów. Figurują one pod różnymi nazwami, jednakże najczęściej należą one do jednej firmy-matki, która zarabia na nich ogromne pieniądze. Otrzymanie chwilówki w takiej firmie jest niezwykle proste. Nie wymaga to bowiem nawet wychodzenia z domu, czy wykonywania jakichkolwiek rozmów.
Aby otrzymać pieniądze na swoje konto w ekspresowym tempie, potrzebujemy jedynie komputera, laptopa lub innego urządzenia mobilnego, aktualnego numeru telefonu komórkowego, numeru rachunku bankowego prowadzonego na nasze nazwisko oraz oczywiście dowodu osobistego. Taki dowód osobisty potwierdza, że jesteśmy pełnoletnimi obywatelami Polski i zamieszkujemy na jej terytorium. Nie potrzeba żadnych zaświadczeń od pracodawcy o osiąganych przez nas dochodach, ani też wyciągów z banku.
Sama rejestracja na stronie firmy oferującej chwilówki trwa dosłownie kilka minut. Jeżeli przebiegnie ona pomyślnie i firma wyda pozytywną decyzję, otrzymujemy zazwyczaj smsa i maila z taką informacją, a pieniądze, o które wnioskowaliśmy trafiają na nasz rachunek bankowy w czasie zaledwie kilkunastu minut, maksymalnie do godziny.
Chwilówki kuszą tym, że pierwszą pożyczkę otrzymać można całkowicie za darmo. Oddajemy więc tyle pieniędzy, ile pożyczyliśmy. Niestety, okres zwrotu środków wynosi zazwyczaj maksymalnie trzydzieści, w porywach do sześć dziesięciu dni. Wtedy często pojawiają się problemy. Pożyczkobiorca nie posiada środków na spłatę pożyczki w terminie, więc firma oferuje mu możliwość dokonania opłaty za przedłużenie terminu na okres kolejnego miesiąca. Niestety, opłata ta nie jest przeznaczana na poczet spłaty zobowiązania. Płacimy więc jedynie za przedłużenie terminu kilkaset złotych, a nadal nie mamy pieniędzy na spłatę swojego zobowiązania. Często klienci w takiej sytuacji zaciągają kolejne chwilówki w innych firmach, aby spłacić pierwszą pożyczkę i w ten właśnie sposób rozpoczynają oni spiralę swojego zadłużenia.
Bardzo mało osób w momencie zaciągania takiej pożyczki zdaje sobie sprawę z ryzyka, jakie niesie ona za sobą. Tak naprawdę, jest to rozwiązanie jedynie dla osób z przejściowymi kłopotami finansowymi, które mogą być pewne tego, że za miesiąc odłożą kwotę na spłatę całości zobowiązania.

Podziel się