Jak wyjść z długów?

debt-1376061_1280Coraz więcej osób narzeka na to, że muszą brać kolejne kredyty i pożyczki, aby związać koniec z końcem. W pewnym momencie zadłużenie staje się niebezpiecznie wysokie i nie są już one w stanie spłacić go w terminie. Pętla długów bywa bardzo dotkliwa i wiele osób nie potrafi sobie z nią poradzić. Warto zastanowić się w takiej sytuacji nad najbardziej korzystnym wyjściem, które spowoduje jak najszybsze oddłużenie.

Doskonałym pomysłem jest konsolidacja kredytów. Można pytać o takie rozwiązanie w bankach. Jeżeli tylko posiadamy jakąkolwiek zdolność kredytową lub poręczyciela, warto zastanowić się nad tematem. W ten sposób zamieniamy bowiem kilka rat na jedną, która w sumie okazuje się być mniejsza. Nie musimy już każdego miesiąca obawiać się, w jaki sposób spłacić wszystkie zobowiązania. Bank dostosowuje wysokość raty do naszych możliwości finansowych i dzięki temu, powoli wychodzimy z kryzysu. Kiedy uda nam się już skonsolidować długi, koniecznie trzeba jak najszybciej spłacić wszystkie małe kredyty i pożyczki i zakończyć współpracę z bankami. Nie można pozwolić sobie na pozostawienie karty kredytowej lub limitu an koncie. Nie kończy się to bowiem korzystnie.

Kiedy nie posiadamy już zdolności kredytowej, żaden bank nie udzieli nam konsolidacji naszego zadłużenia. Wówczas, dobrym rozwiązaniem jest wystąpienie do banków o restrukturyzację zaciągniętych kredytów. Jest to obecnie popularna forma. Pozwala ona na przykład na zmniejszenie wysokości raty miesięcznej lub na wprowadzenie kilku miesięcy wakacji kredytowych. Niektóre banki decydują się nawet na umorzenie części odsetek. Im również zależy na tym, aby dłużnik spłacał swoje zobowiązania.

Jeżeli mamy problem ze spłacaniem swoich miesięcznych zobowiązań, nigdy nie faworyzujmy jednego z wierzycieli, na niekorzyść innych. Jest to bowiem przestępstwo ścigane z kodeksu karnego. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że w ten sposób łamią one prawo. Niestety, niektóre firmy pożyczkowe decydują się na wystąpienie na drogę sądową w takiej sytuacji. Lepiej jest tego uniknąć. Zawsze, kiedy pojawiają się problemy ze spłatą, wykonajmy do banku telefon lub odwiedźmy placówkę i poinformujmy o naszych problemach. Być może uda się znaleźć odpowiednie dla nas rozwiązanie.

W przypadku tak zwanych chwilówek, nie dokonujmy opłat za przedłużenie terminu spłaty. W ten sposób nie znika w ogóle należność, ani odsetki od kapitału. Są to pieniądze wyrzucone w błoto. Dużo lepszym rozwiązaniem jest po prostu dokonywanie nawet częściowych spłat, ale a konto zadłużenia. Oczywiście, czekają nas w takiej sytuacji telefony z działu windykacji firmy pożyczkowej. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość i spokój. Windykacja musi działać swoim torem, ale do przekazania sprawy na drogę sądową i zabezpieczenia należności poprzez tytuł egzekucyjny i zajęcie rachunku lub wynagrodzenia za pracę, z pewnością upłynie kilka miesięcy. W tym czasie z pewnością uda nam się spłacić zadłużenie w całości.

Podziel się

Dodaj komentarz