Konsolidacja zobowiązań finansowych

business-962316_1280W dzisiejszych czasach wszyscy żyjemy na kredyt. Okazuje się, że nie wystarcza nam naszych zarobków na funkcjonowanie na odpowiednim poziomie i dlatego też decydujemy się na zaciąganie kolejnych zobowiązań finansowych. Większość osób potrzebuje kredytu, aby móc kupić własne mieszkanie lub wybudować dom. Później, pojawiają się kredyty na urządzenie mieszkania, na zakup odpowiedniego samochodu i inne tego typu rzeczy. Często kupujemy również w sklepach na raty, najczęściej sprzęt AGD RTV i meble. Nawet nie zauważamy, kiedy przestaje nam wystarczać środków na opłacanie kolejnych rat. Wydaje nam się, że dobierając niewielkie kwoty, będziemy w stanie załatać domowy budżet i nie wiadomo kiedy popadamy w pułapkę finansową.

Coraz więcej osób narzeka właśnie na taki problem, że kredyty nie dają im żyć. Zaczyna brakować na podstawowe rzeczy, ponieważ rata kredytu musi wpłynąć w terminie. Kiedy nie spłacamy swoich zobowiązań na czas, często nasza sytuacja jeszcze bardziej się pogarsza. Przede wszystkim, spada bardzo nasza zdolność kredytowa i możemy ją nawet stracić. Nie można nigdy doprowadzać do takiej sytuacji. Kiedy wiemy już, że będziemy mieli problem ze spłatą naszych rat, koniecznie skontaktujmy się z bankami, w których posiadamy kredyty i karty kredytowe. Niekiedy bowiem banki proponują swoim klientom restrukturyzację zobowiązania. Polega to na tym, że klientowi umożliwia się zmianę planu spłaty w taki sposób, aby mógł on się nieco oddłużyć i wrócić do starej formy kredytowania.

Najczęściej restrukturyzacja polega na tym, że proponuje się obniżenie wysokości raty na jakiś okres czasu, na przykład na kilka miesięcy lub tak zwane wakacje kredytowe. Wówczas nie trzeba się denerwować i można przez dwa – trzy miesiące odpocząć od spłacania kredytu. Jest to jednak rozwiązanie jedynie na krótką metę. Po kilku miesiącach problem wraca nierozwiązany. Poza tym, nie w każdym banku i dla każdego kredytu można taką restrukturyzację dostać. Obecnie wiele banków decyduje się na taki krok, ale nie zawsze jest to możliwe.

Innym, równie dobrym rozwiązaniem, jest skonsolidowanie swoich zobowiązań finansowych. Zaciąga się wówczas jeszcze kolejne jedno, jednakże jest ono największe i umożliwia spłatę wszystkich mniejszych kredytów i pożyczek. Cieszy to, że od tej pory obowiązuje nas jedna, dużo mniejsza rata, którą musimy spłacić w danym miesiącu. Oczywiście, okres kredytowania znacznie się wydłuża, jednak niższa kwota raty pozwala nam odsapnąć i zacząć normalnie funkcjonować. Wiele banków proponuje swoim klientom kredyty konsolidacyjne o bardzo korzystnym oprocentowaniu. Niekiedy okazuje się, że klient nawet na tym zyskuje, ponieważ jego poprzednie zobowiązania były dużo wyżej oprocentowane i musiał oddawać więcej środków co miesiąc do banku. Poza tym, jeżeli restrukturyzacja zostanie przeprowadzona w odpowiedni sposób, powinno się również odzyskać część sumy ubezpieczenia oraz inne koszty.

Kiedy szukamy kredytu konsolidacyjnego, koniecznie powinniśmy odwiedzić przynajmniej kilka palcówek różnych banków. Może się okazać bowiem, ze oferty będą znacznie się od siebie różnić. Nie warto jest brać pierwszego lepszego kredytu, tylko dlatego, że ktoś chce nam go dać. Dużo lepszym rozwiązaniem będzie zaciągnięcie opinii kilku doradców finansowych i wybór kredytu najtańszego. Zdecydujmy się dopiero, kiedy poznamy wszystkie swoje opcje.

Bardzo ważne jest również to, aby po otrzymaniu środków finansowych od razu spłacić wszystkie swoje zobowiązania, na które wzięliśmy konsolidację. W przeciwnym wypadku, pieniądze mogą się bardzo szybko rozejść i nagle okaże się, że nie spłaciliśmy wszystkich kredytów, a doszedł nam kolejny i to znacznie większy od poprzednich. Wiele banków samodzielnie dokonuje przelewów i spłaca zobowiązania. Dużo lepiej jest wybrać taką właśnie opcję. Jeżeli w naszym posiadaniu są karty kredytowe, zrezygnujmy z nich jak najszybciej. Najpierw należy kartę zniszczyć, a następnie wypowiedzieć umowę, aby nikt nie naliczał nam dodatkowych kosztów za jej prowadzenie. Wiele osób zapomina o tym i zostawia sobie kartę na tak zwaną czarną godzinę. Jest to jednak duży błąd, ponieważ w chwili kryzysu możemy po kartę sięgnąć i okaże się, że będzie nas to sporo kosztować.

Podziel się

Dodaj komentarz